508 569 216 - Infolinia czynna pon.-sob. 8-20
Koszyk
 

Produkt dodany do koszyka.

Razem (brutto)
Dostawa (netto) Darmowa wysyłka!
Razem (brutto)
Kontynuuj zakupy Przejdź do koszyka

Tablety budżetowe i te „lepsze”

Tablety budżetowe i te „lepsze”

Półka „A” i półka „B”

Rozwój branży tabletowej postąpił już tak daleko, że właściwie codziennie (dosłownie) pojawia się kilka, może nawet kilkanaście, a kto wie czy i nie kilkadziesiąt modeli tabletów na całym świecie. To wręcz niewiarygodne, ale zewsząd dowiadujemy się o nowych premierach, pokazach nowych modeli, jak również całych marek. Tyczy się to oczywiście w głównej mierze tabletów segmentu tzw. „budżetowego”, chociaż i wielcy, jak Samsung, Asus, Acer, Lenovo, czy Apple też ciągle coś wypuszczają.

Poszukując coraz to nowszych marek tabletów, napotykamy na nazwy, o których przeciętny użytkownik elektroniki w ogóle nigdy nie słyszał. Oto, co znalazłem przez ostatnie 2 tygodnie. Wszystkie są nazwami poszczególnych marek segmentu budżetowego:

  • Viewsonic
  • Teclest
  • Chuwi
  • TB Touch
  • Aoson
  • Pipo
  • FNF iFive

Każda z tych marek wydała przynajmniej po kilka, jak nie po kilkanaście tabletów pod różnymi symbolami, różnych rozmiarów. A to dopiero „wierzchołek góry lodowej”. Nawet nie wyobrażamy sobie, czym jeszcze zasypią nas „producenci budżetowi”.

Różnice pomiędzy segmentami

Jeszcze do niedawna funkcjonowało stwierdzenie, iż tablet półki „B” to urządzenie do 1000 złotych. Natomiast wszystko, co powyżej tej kwoty, to już segment „A”. Dzisiaj tak się to już przemieszało, że ciężko jest tę tezę podtrzymać i uzasadnić. A to z tego powodu, iż marki budżetowe też czasami wydają urządzenia bardziej „wypasione”, które przynajmniej na początku sprzedaży kosztują powyżej 1000 zł. Bardziej jednak dlatego, iż producenci z górnej półki zdecydowali się wprowadzać na rynek coraz to więcej urządzeń dla „szerszego grona odbiorców” – czyli tańsze. No bo przecież lepiej dla użytkownika mieć Samsunga za 900 zł, niż Modecoma za 770 zł, nieprawdaż?

Trzeba tutaj wspomnieć też o tym, iż tablety zaliczane do klasy budżetowej bardzo podwyższyły i wyśrubowały specyfikacje swoich urządzeń. I w zasadzie mają wszystko to, co ci najlepsi. Parametrami nie odbiegają od liderów branży – ba, nawet więcej – „budżetowcy” często przewyższają specyfikacją swoich bardziej znanych kolegów z Samsunga, Acera, HP, czy Asusa. Co prawda specyfikacja rzadko idzie w parze z pełnym jej wykorzystaniem i doskonałą optymalizacją, ale to już inna sprawa. Przeciętny użytkownik widzi parametry i je porównuje. Dla niego 4 rdzenie są lepsze niż 2 rdzenie. I tyle.

Tablety „chińskie” i tablety „polskie”

Śmieszy mnie trochę (a nawet bardzo) stwierdzenie, że „ten oto tablet to jest polski, a ten oto to typowy chinol”. Mówią to ludzie, którzy nie biorą pod uwagę faktu, iż przeważająca większość światowej produkcji tabletów pochodzi z Chin, a reszta – z krajów ościennych, jak Tajwan, Malezja, czy Singapur. Zagadka dla Czytelników: czy jest jakaś marka tabletów, które są produkowane w Europie czy np. w Stanach Zjednoczonych?

Pomimo tego, co napisałem powyżej, nadal niektórzy z uporem dzielą tablety na „polskie” i „chińskie”. Ze względu na jedną rzecz. Otóż tablety „chińskie”, które pojawiają się na polskim rynku, są do kupienia właściwie tylko poprzez Allegro. A sprzedający zebrane zamówienia najczęściej realizują na podstawie wysyłki prosto z Chin. Czyli na zamówiony tablet musimy w najlepszym wypadku poczekać kilka dni, a częściej kilka tygodni.
Marki tych tabletów nie mają z reguły swoich przedstawicielstw w Polsce, czyli nie można ich w naszym kraju oddać do serwisu, do naprawy. I tu jest problem, bo tablet – jak to elektronika użytkowa – psuje się dosyć często (statystycznie).

Tablety „polskie”, czy „nie chińskie”, również produkowane są w Chinach. Mają jednak swoje siedziby lub filie w Polsce, w krajach Europejskich, czy też w USA i gwarantują serwis posprzedażowy w danym kraju. Można tutaj wymienić m.in. takie marki, jak:

  • Goclever
  • Kiano
  • Modecom
  • Prestigio
  • Overmax
  • Pentagram

Serwis gwarantowany w Polsce to spora przewaga tabletów „polskich” nad tabletami „chińskimi”. Warto to mieć na uwadze, zanim zdecydujemy się na zakup tabletu.

Ten sam „kadłub”? Skąd te podobieństwa?

Spróbujmy znaleźć podobieństwa pomiędzy tabletami poszczególnych marek z półki „B”. Czy będzie z tym problem? Jasne, że nie – jest ich mnóstwo. Powiem więcej – w wielu wypadkach one są takie same, albo inaczej: dokładnie te same. Dzieje się tak dlatego, gdyż z jednej fabryki w Chinach dany tablet kupuje, dajmy na to, 10 „producentów” (czyli marek tabletów). Każdy z nich przykleja swoje logo i sprzedaje tablet np. w Europie. Dokładnie taki sam „kadłub”, czyli obudowa, i dokładnie takie same parametry techniczne – tylko inna nazwa i często nieco inna cena.

Dylemat: co wybrać?

Użytkownicy mają często spory dylemat: co wybrać? Czy skusić się na tablet ze świetnymi parametrami za przystępną cenę, ale jednak ten budżetowy, czy też kupić urządzenie o uznanej marce (Samsunga, Asusa, czy Apple iPada). Tablety z wyższej półki mają opinię solidniejszych, bo to niejako gwarantuje uznana od lat marka. Skądinąd wiadomo też, że mają swoje odrębne fabryki na Dalekim Wschodzie, gdzie wykorzystują swoje autorskie procesy produkcyjne i zaostrzoną kontrolę jakości No i za to się płaci (także za samą markę i ich marketing, jasna sprawa).

Na dzień dzisiejszy ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na postawione powyżej pytanie, jednak trzeba wziąć pod uwagę też fakt, iż „budżetowce” gonią, jak mogą, swoich bardziej znanych konkurentów: udoskonalają technologie, ulepszają kontrolę jakości podzespołów, polepszają warunki gwarancji. W odpowiedzi na to „giganci” obniżają ceny, wypuszczając tablety sporo tańsze na tzw. „każdą kieszeń”. Wybór trudny. Na szczęście tablet to nie samochód i zawsze możemy szybciej nabyć drugi, jeśli pierwszy zakup nie spełni pokładanych w nim oczekiwań.

Na koniec powtórzmy: tablety tzw. budżetowe („B”, jak „budget”) i tablety markowe (z półki „A”, czy z”górnej” półki) dzieli duża różnica w jakości wykonania i najczęściej optymalizacji. Dlatego:

  • Jeśli nie lubisz kompromisów, masz większą gotówkę, wykorzystujesz tablet na co dzień w biznesie, oczekujesz niezawodności i trwałości – postaw na markowy tablet,
  • Jeśli dysponujesz mniejszą kwotą na zakup tabletu, a do tego ma to być zabawka przewidziana na pewien czas i z góry zakładasz, że za jakiś rok kupisz kolejny, nowszy model – postaw na tani tablet z tzw. półki „B”.