O co chodzi? Chodzi mianowicie o najnowszy prototyp tabletu firmy Fujitsu, który byłby sterowany wzrokiem. Tego jeszcze nie było na rynku. Inżynierowie Fujitsu ujawnili, w jaki sposób miałby w ogóle działać taki tablet. Otóż cała technologia śledzenia wzroku ludzkiego ma się opierać na specjalnych diodach emitujących światło podczerwone. Ponadto ekran tabletu jest zaopatrzony w kamery rejestrujące odbicia światła od naszych oczu. W rezultacie można precyzyjnie określić, w który punkt ekranu patrzymy w danym momencie.
Co to znaczy “kliknąć okiem”?
Teraz kwestia tego, w jaki sposób będziemy sterować ekranem, czyli jak kliknąć w żądany punkt? Dzieje się to w momencie, gdy zatrzymamy wzrok dłużej w jednym punkcie, np. na pasku przeglądarki internetowej. I wtedy otwieramy nową zakładkę. Jak napisałem powyżej dzięki diodom podczerwieni oraz kamerkom, na ekranie tabletu pojawia się plamka, która pokazuje nam, w który punkt ekranu w danym momencie patrzymy. Punkt odbity od naszej źrenicy.
Jak można się domyślić, nie byłoby to takie proste przestawić się z klikania palcem na “klikanie wzrokiem”. Chyba każdy na początku miałby problem, żeby nie “biegać’ wzrokiem zbyt szybko po ekranie. Ale zaraz: czy chodzi o zwykłego konsumenta?
Tablet dla każdego
Jak zapewniają władze Fujitsu, jeśli tablet tego typu wejdzie na rynek, będzie on przeznaczony dla odbiorcy masowego, a nie – jak już niektórzy myśleli – dla osób niepełnosprawnych. I w sumie całe szczęście, bo przecież tak zwane urządzenia dedykowane byłyby kilka, a może nawet kilkanaście razy droższe, jak to zwykle bywa. Tutaj ma być inaczej. Tablet nie byłby sprzętem specjalistycznym.
Po co taki tablet?
Powyższe doniesienia skłoniły mnie do niewielkich przemyśleń w kwestii:
Po co nam tablet sterowany wzrokiem?
To, że do tej pory prowadzono badania użyteczności stron internetowych za pomocą eye trackingu, to wszyscy rozumiemy. Ale do czego miałyby posłużyć tablety sterowane wzrokiem? Wydaje się, iż inżynierowie koncernu Fujitsu słusznie oceniają światowy trend, który pokazuje, iż urządzeń mobilnych używamy (chcemy używać) niemal wszędzie. A jeżeli wszędzie. to na przykład podczas jazdy samochodem. Wystarczy, że mając taki tablet położymy go na siedzeniu lub wczepimy w jakiś uchwyt i możemy wygodnie – bez odrywania rąk od kierownicy- sterować wzrokiem po wyświetlaczu.
Inna sytuacja: jedziemy środkiem komunikacji miejskiej, gdzie jest tłoczno, i jedną ręką musimy się trzymać poręczy. Drugą ręką trzymamy tablet, a sterujemy wzrokiem.
Trzecia sytuacja: malujemy mieszkanie, czy coś tam naprawiamy i mamy brudne ręce. Nie musimy ich myć co pięć sekund, tylko podchodzimy do biurka, odpalamy wzrokiem Internet i szukamy np. taniej farby do malowania, bo obecna się nam kończy.
Zainteresowani tematem podaliby pewnie jeszcze kilka razy więcej przykładów zastosowania tabletu sterowanego wzrokiem.
Przesyłka GRATIS
100 dni na zwrot
Twój koszyk
