Dominacja iPada
Jeszcze nie tak dawno temu, bo niecałe dwa lata wstecz w roku 2011, na rynku tabletów niepodważalnie panował wszechmocny iPad. Android w tym czasie dopiero rozwijał skrzydła i nikt przy zdrowych zmysłach nie przewidywał, że za kilkanaście miesięcy system operacyjny od Google stanie “ramię w ramię” z “nadgryzionym jabłuszkiem”.
Pierwsza konfrontacja sił
Dokładnie rok i dwa miesiące temu w lutym 2012 iPad nadal przewyższał udziałem w rynku tabletów OS Android, ale już tylko o nieco ponad 28 %. Tabletów z “zielonym ludkiem“ na pokładzie przybywało w zastraszającym (dla ludzi Jobs’a) tempie. Cały “kontyngent chiński”, że tak to ujmę miał zainstalowany system Android. Android zyskiwał coraz więcej z rynku, gdyż był (i jest nadal) systemem otwartym. Czyli takim, który może modyfikować każdy specjalista od programowania na świecie, jeśli tylko ma na to pomysł.
System operacyjny iOS, chociaż perfekcyjnie dopracowany, jest montowany tylko w jednym rodzaju tabletów, podczas gdy Android wkradł się do większości marek tabletów.
Prawie równo
Mamy obecnie drugi kwartał roku 2013 i sytuację taką: wedle oficjalnych danych udział iPada w rynku wynosi 48,2 % w porównaniu z 43,4 procent, które posiada Android. A więc różnica wynosi zaledwie 4,8 %.
To niesamowite, w jak ekspresowym tempie Android potrafił zbliżyć się do iOS-a Apple. Bo choć marka Apple ma rzesze zagorzałych fanów i miliony wyznawców, to w przypadku tabletów z Androidem zadziałała ilość i powszechność. Tablet z Androidem może mieć w zasadzie każdy, podczas gdy na zabawkę od Apple stać już nie każdego.
Reszta rynku
Jak podają statystyki trzecie miejsce w tej hierarchii systemów przypadło – jak się można domyślić – Windowsowi, który może się pochwalić na dzień dzisiejszy 7,5-procentowym udziałem w rynku. Co prawda tablety z mobilnym systemem operacyjnym od Microsoftu zyskują powoli coraz to większą popularność, jednak nie stało się to, co przepowiadało wielu. Mianowicie Windows na tabletach nie stał się tym samym, co na komputerach stacjonarnych.
Okruchy pozostałe po pierwszej trójce (niecały procent – 0,9%) zbierają zupełnie niszowe systemy operacyjne, jak Black Berry OS, lecz one w praktyce nie mają nic do powiedzenia.
Lata następne
Teraz już nie trzeba być prorokiem, żeby stwierdzić, iż nastąpi wkrótce taki moment, kiedy Android przegoni iOS. Czy dla Apple będzie to klęska? Trudno powiedzieć, ale raczej nie. Wydaje się, iż szefowie koncernu, widząc, co się dzieje na rynku, już się na to mentalnie przygotowali. Tak więc obaj giganci dalej będą robić swoje, udoskonalając swoje produkty i wprowadzając nowe modele i rozwiązania. Czy Apple, chcąc być liderem rynku tabletów i firmą nadal wyznaczającą trendy, wymyśli coś nowego, zaskoczy nas? Czas pokaże, choć bez Jobs’a będzie to trudne.
Przesyłka GRATIS
100 dni na zwrot
Twój koszyk
